poniedziałek, 10 października 2011

Rynek pierwotny czy wtórny


Przed podjęciem decyzji o kupnie mieszkania musimy odpowiedzieć sobie na kilka podstawowych pytań? Pierwszym, oczywistym pytaniem jest chyba to, czy stać nas na taką inwestycję. A nie należy ona przecież do grona najtańszych. A jeśli nas nie stać, to czy posiadamy odpowiednią zdolność kredytową i czy możemy ubiegać się o kredyt mieszkaniowy? Dopiero poznawszy odpowiedzi na te pytania, możemy pomyśleć o dalszych krokach. Teraz trzeba zastanowić się, który rynek wybrać czy pierwotny czy wtórny. Nie jest to wcale tak oczywisty wybór jakby mogło się wydawać. Oby dwa rynki posiadają, bowiem pewne plusy i minusy. Nie będę ich wszystkich rozpatrywać, skupię się tylko na niektórych z nich. Po pierwsze, na dostępności. Jeśli chodzi o rynek pierwotny, to w takim mieszkaniu nie zamieszkamy od razu. Gdyż takie mieszkania zazwyczaj są w stanie deweloperskim, czyli bez podłóg i bez tzw. białego montażu, a więc w stanie surowym. Rynek wtórny- proponuje nam natomiast mieszkania już gotowe, do których możemy się od razu wprowadzić. Po drugie, są to koszta. Mieszkania na rynku pierwotnym są relatywnie droższe, tzn., że i kredyt mieszkaniowy będzie o wiele wyższy, niż gdy dotyczy to mieszkań na rynku wtórnym.

środa, 23 lutego 2011

List od osób, dla których kredyt mieszkaniowy ma wiele tajemnic

Witam! Piszę ten list, gdyż chciałbym zdecydować się na kredyt mieszkaniowy, jednakże w ogóle nie orientuję się w tym temacie. Mam już trzydzieści lat, mieszkam z narzeczoną. Wspólnie zdecydowaliśmy, że to dobry czas, aby wziąć kredyt mieszkaniowy i kupić pierwsze własne mieszkanie w Warszawie. Niestety, nikt z naszych znajomych nie jest i nigdy nie był w podobnej sytuacji i nikt nie potrafi nam powiedzieć, który kredyt mieszkaniowy i w którym banku będzie dla nas najlepszy. Nie wiemy także, czy musimy mieć na początek jakiś wkład własny. Tyle ostatnio słyszy się o ludziach, którzy zdecydowali się na tego typu kredyty w obcej walucie, na przykład we franku szwajcarskim albo w euro. Chcielibyśmy wiedzieć, czy warto jest zdecydować się na taką opcję i co nam grozi, jeśli zmienią się kursy walut? Czy ktoś pomógłby nam w znalezieniu odpowiedzi na te wszystkie pytania? Wiemy, że najprościej byłoby udać się do banku, jednak zależy nam na tym, aby te informacje były podane w sposób dla nas zrozumiały, a ludzie w bankach mówią czasem tak zawile. Zresztą obawiamy się, że za szybko możemy podjąć decyzję o kredycie mieszkaniowym bez porównywania opcji z kilku banków. Bardzo prosimy o pomoc, Marcin i Ewa.